Balkony i tarasy po zimie – dlaczego drobne nieszczelności prowadzą do poważnych problemów konstrukcyjnych
Różnice temperatur, sięgające od letnich +30°C do zimowych –20°C, powodują cykliczne rozszerzanie i kurczenie się materiałów zastosowanych na balkonach i tarasach. Jeżeli izolacja wodochronna nie jest wystarczająco elastyczna przy niskich temperaturach lub nie ma wystarczająco dobrej przyczepności do podłoża, z czasem dochodzi do utraty szczelności. Najszybciej degradacji ulegają miejsca newralgiczne – połączenia różnych materiałów, najczęściej na styku powierzchni poziomej i pionowej czyli tak zwane detale.
Balkony i tarasy należą do najbardziej obciążonych elementów budynku. Przez cały rok są narażone na działanie opadów, promieniowania UV oraz zmiennych temperatur. Okres zimowy dodatkowo przyspiesza degradację materiałów – woda wnikająca w mikropęknięcia zamarza, a tworzący się lód zwiększając swoją objętość powiększa mikroszczeliny. Każde przejście przez temperaturę 0°C powoduje coraz większe uszkodzenia.
Po zimie skutki tych procesów stają się wyraźnie widoczne. Do najczęściej obserwowanych problemów należą zacieki na spodzie płyt balkonowych, zawilgocenia ścian w lokalach mieszkalnych, a także odspajanie się płytek ceramicznych. W praktyce są to silne sygnały, że izolacja wodochronna przestała pełnić swoją funkcję.
Skąd biorą się nieszczelności hydroizolacji
Jedną z głównych przyczyn nieszczelności balkonów i tarasów są różnice temperatur, którym poddawane są zastosowane materiały. Prace wykonawcze realizowane są zazwyczaj w warunkach dodatnich, często przy temperaturach sięgających +20–25°C. Zimą te same elementy muszą pracować przy temperaturach spadających nawet do –20°C.
Cykliczne rozszerzanie i kurczenie się materiałów prowadzi do powstawania naprężeń, które w pierwszej kolejności oddziałują na detale konstrukcyjne:
- styki posadzki ze ścianą,
- progi drzwi balkonowych,
- przejścia balustrad,
- odwodnienia i wpusty.
To właśnie uszczelnienie tych detali konstrukcyjnych w największym stopniu decyduje o trwałości izolacji przeciwwodnej całego balkonu lub tarasu.
Co decyduje o trwałości hydroizolacji?
Choć nieszczelności często kojarzone są z całą powierzchnią balkonu lub tarasu, w rzeczywistości problem zaczyna się punktowo. Nawet niewielkie uszkodzenie w obrębie detalu może prowadzić do migracji wody w głąb konstrukcji i stopniowego pogarszania jej stanu technicznego.
Tradycyjne, materiały uszczelniające nie zawsze są w stanie kompensować ruchy podłoża i zmiany wymiarów elementów konstrukcyjnych. W efekcie wymagają częstych napraw lub całkowitej wymiany.
Renowacja balkonów na warszawskim Śródmieściu
Balkony pięciopiętrowej kamienicy przy ulicy Smolnej na warszawskim Śródmieściu wymagały kompleksowej renowacji z uwagi na zaawansowany stopień degradacji istniejących warstw. Dotychczasowa okładzina ceramiczna była w złym stanie technicznym – widoczne były odspojenia płytek, uszkodzenia fug, ślady korozji oraz przecieki w obrębie płyt balkonowych.
Tego typu uszkodzenia są typowe dla balkonów i tarasów wykończonych płytkami ceramicznymi. Ich trwałość ograniczana jest nie tylko przez jakość wykonania, ale przede wszystkim przez warunki klimatyczne. W polskich realiach kluczowe znaczenie ma duża liczba cykli zamarzania i rozmrażania, podczas których temperatura wielokrotnie przechodzi przez 0°C. Powtarzające się zmiany objętości materiałów prowadzą do powstawania naprężeń, które w pierwszej kolejności oddziałują na detale konstrukcyjne wywołując pęknięcia z czasem przyczyniają się do utraty szczelności izolacji przeciwwodnej.
Inwestor (Wspólnota Mieszkaniowa), poszukiwał rozwiązania, które pozwoli trwale wyeliminować problem nieszczelności, ograniczyć czas wyłączenia balkonów z użytkowania oraz zapewnić wieloletnią eksploatację bez konieczności częstych napraw. Realizację powierzono firmie Przedsiębiorstwo Realizacji Inwestycji Sp. z o.o., która zastosowała system żywic PMMA, zapewniający wykonanie trwałej izolacji przeciwwodnej również w obszarach detali konstrukcyjnych.
Zakres prac renowacyjnych objął usunięcie zdegradowanej okładziny oraz skorodowanych warstw aż do płyty balkonowej, a następnie odbudowę struktury balkonu wraz z wykonaniem nowej warstwy spadkowej. Cała powierzchnia balkonów została zabezpieczona bezspoinowym systemem powłok żywicznych przeznaczonym do intensywnie eksploatowanych przestrzeni zewnętrznych.
Szczególną uwagę poświęcono miejscom najbardziej narażonym na przenikanie wody. Połączenia posadzki ze ścianą, obróbki cokołów, wywinięcia na ściany oraz styki z ramami drzwi balkonowych zostały uszczelnione elastycznym systemem żywicznym Triflex ProDetail, zbrojonym włókniną poliestrową. Takie rozwiązanie pozwala zachować ciągłość izolacji przeciwwodnej również w miejscach podlegających największym ruchom termicznym i konstrukcyjnym.
Zastosowana technologia umożliwiła sprawne przeprowadzenie prac oraz ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców. Po zakończeniu renowacji balkony odzyskały szczelność i trwałość, a nowa powłoka użytkowa została dostosowana do długotrwałej eksploatacji w zmiennych warunkach atmosferycznych.
Wiosna to najlepszy moment na ocenę stanu balkonów
Dla spółdzielni mieszkaniowych i zarządców nieruchomości wiosna jest optymalnym momentem na przegląd balkonów i tarasów. Wczesna identyfikacja problemów oraz zastosowanie odpowiednich rozwiązań w obszarze detali pozwala uniknąć kosztownych remontów w przyszłości i ograniczyć ryzyko powtarzających się przecieków w kolejnych sezonach.
Renowacja balkonów pięciopiętrowej kamienicy przy ulicy Smolnej w warszawskiej dzielnicy Śródmieście
Triflex BFS System – aplikacja warstwy nośnej systemu.
Triflex BFS System.
źródło: TRIFLEX


0582a.jpg)





Polityka cookies